Dakar coraz bardziej niebezpieczny. Motocyklista Michał Hernik zginął na trasie

Michał Hernik pochodził z Krakowa. Miał 39 lat. Motocyklista w tym roku wystartował w Rajdzie Dakar po raz pierwszy. Zginął podczas 3. etapu. Został znaleziony martwy na trasie z San Juan do Chilecito. Jaka była przyczyna?

Rajd Dakar to trudna trasa. Tego dnia panował nieziemski upał. Ciało Polaka znaleziono na 206. kilometrze wtorkowego odcinka, w odległości 300 metrów od właściwej trasy. Motocyklista nie miał na ciele żadnych obrażeń, motocykl nie miał uszkodzeń, a co więcej Polaka znaleziono bez kasku. Do tej pory nie ustalono przyczyny tego zdarzenia. Po południu słuch o Michale Herniku zaginął, dlatego rozpoczęto poszukiwania uczestnika Rajdu. Załoga helikoptera medycznego dostrzegła go kilka minut po 16 miejscowego czasu. Pomimo reanimacji nie udało się go uratować.

Meta miała być prezentem na 40. urodziny

Michał Hernik 30 stycznia skończyłby 40 lat. Uwielbiał spełniać swoje marzenia, dlatego po studiach za zaoszczędzone pieniądze pojechał do Azji i Afryki w sześciomiesięczną podróż. Kolejne marzenie miało spełnić się 17 stycznia, na mecie Rajdu Dakar. Polski motocyklista jest pierwszym w tym roku i piątym w historii zawodnikiem, który zginął na trasie.

 

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *