Czego naprawdę boi się Rosja?

rosja sankcje
Nałożone na Rosję sankcje nie przyniosły wymiernych efektów. Walki na wschodzie trwają w najlepsze. Do tego doszły zamachy na ludność cywilną i poniżanie ukraińskich jeńców przez tak zwanych separatystów. Zachód skłania się ku coraz surowszym metodom dialogu z Rosją. Jedna z propozycji spotkała się z ostrą reakcję Premiera Miedwiediewa.

Rosja potrafi być samowystarczalna w zakresie zapewniania podstawowych potrzeb życiowych. Zasobna w surowce naturalne i zdolna do przemysłowej produkcji rolnej matuszka rasija nie pozostawi żadnego ze swoich dzieci o głodzie i chłodzie. Dlatego dotychczasowe sankcje najmocniej uderzyły w patriotyczne zakątki duszy Rosjan. Dzięki temu poparcie dla Putina w dalszym ciągu oscyluje w granicach 80%.

System finansowy sprzed 30 lat

Bardziej dotkliwym ciosem dla „Rosyjskiego Niedźwiedzia” mogłoby się okazać odcięcie go od międzynarodowego systemu rozliczeń – SWIFT. Jak szacują eksperci, cofnęłoby to Rosję o jakieś 20-30 lat.

Ponad 600 kluczowych rosyjskich instytucji każdego dnia dokonuje około 360 000 transakcji z użyciem systemu SWIFT. Jak oceniają eksperci, odłączenie od sieci nie doprowadziłoby do całkowitego paraliżu systemu finansowego ale pociągnęło by za sobą ogromne komplikacje.

O stopniu dotkliwości takiego rozwiązania świadczyć mogą słowa premiera Miedwiediewa, który ostrzegł, że takie sankcje pociągną za sobą nieograniczone reakcje Rosji zarówno gospodarcze, jak i w innych sferach.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *