Komputer, odróżniający dobro od zła?

sztuczna inteligencja
W ostatnim Tygodniku Powszechnym ukazał się wywiad z dr Rafałem Rzepką, polskim kognitywistą, który napisał program komputerowy, odróżniający dobro od zła.

Zdaniem naukowca jego wynalazek może się w niedługiej przyszłości przydać w sądownictwie. Maszyna w przeciwieństwie do człowieka potrafi chłodno wykalkulować za i przeciw oraz ocenić emocjonalny charakter sytuacji. Program czerpie wiedzę i uczy się na podstawie przykładów z Internetu, takich wpisy na blogach, czy wypowiedzi na forach.

Powyższy przypadek odzwierciedla trend społeczeństw do coraz większego uzależniania się od komputerów. Stopniowo pozwalamy też na coraz to większą inwigilację i zbieranie danych z naszego osobistego życia scentralizowanym ośrodkom medialnym oraz instytucjom rządowym m.in. za pośrednictwem wszędobylskich chipów, urządzeń mobilnych, wyszukiwarek oraz portali społecznościowych.

Z jednej strony nasze życie stało się dzięki nim wygodniejsze, jednak z drugiej, uciekając w wirtualny świat zatracamy kontakt z naszą emocjonalną i duchową naturą, dzięki której w naturalny sposób możemy odróżniać bez kalkulowania, co jest dla nas dobre, a co szkodliwe, zarówno w wymiarze osobistym jak i społecznym.

Czy oddawanie odpowiedzialności za podejmowane decyzje sztucznej inteligencji, to dobry kierunek dla rozwoju świadomego społeczeństwa? Co o tym myślicie?

 

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.