OSCARY 2015: Grand Budapest Hotel – torcik z wisienką

Grand Budapest Hotel reżyserii Wesa Andersona to film przedstawiający niezwykłą historię przyjaźni konsjerża i hotelowego boy’a, którzy zostają uwikłani w kradzież obrazu jednej z „przyjaciółek” konsjerża. Film aż do granic możliwości przyjemny dla oka. Pytanie, czy to nie przysłania samej fabuły.

Młody pisarz przyjeżdża do Grand Budapest Hotel i poznaje właściciela opuszczonego i nie uczęszczanego do lat hotelu, pana Moustafe, który opowiada mu o swojej przeszłości. I tak zaczyna się się cała historia.

Pan Gustave H. to konsjerż godny polecenia. Z niesamowitą dbałością zajmuje się hotelem, gośćmi, dba o personel a wszystko wokół niego musi być perfekcyjne. Nie zapomina przy tym o swoich ulubionych perfumach, które towarzyszą mu wszędzie, nawet w najbardziej krytycznych chwilach jego życia. W pewnym momencie poznaje młodego Zero Moustafe, który chce być hotelowym boyem. Chłopak szybko się uczy i staje się prawą ręką Gustava.

Film został nominowany do Oscara aż w 9 kategoriach:
  • najlepszy film
  • najlepszy reżyser
  • najlepszy scenariusz oryginalny
  • najlepsza charakteryzacja i fryzury
  • najlepsza muzyka oryginalna
  • najlepsza scenografia
  • najlepsze kostiumy
  • najlepsze zdjęcia
  • najlepszy montaż

Obejrzenie tego filmu to bardzo przyjemne doznanie. Kompozycja, stroje, charakteryzacja głównych postaci daje niezwykle spójną całość. Wszystko idealnie ze sobą współgra, mimo iż reżyser łączy w jednym dziele wiele gatunków: możemy tu dostrzec komedię, dramat, elementy filmu akcji czy filmu sensacyjnego. Oglądając to przenosimy się do innej, nierealnej rzeczywistości, a zdając sobie z tego sprawę możemy się temu całkowicie oddać.

Grand Budapest Hotel widzimy wiele znanych twarzy, co również dodaje uroku. W główną rolę wcielił się Ralph Fiennes, znany z takich filmów jak „Lista Schindlera” czy „Czerwony smok”, jego kochankę, 84-letnią Madame D., która swojemu ukochanemu w spadku zostawiła drogocenny obraz zagrała Tilda Swinton, jej krewnego, starającego za wszelką cenę odebrać obraz gra Adrien Brody, a w komisarza zajmującego się śledztwem wciela się Edward Norton. Obok nich na ekranie możemy jeszcze zobaczyć takie postaci jak F. Murray Abraham, Willem Dafoe, Jude Law, Bill Murray czy Owen Wilson. 

Niektórzy zastanawiają się, czy sam obraz nie przysłania fabuły tego filmu. Jak dla mnie wszystko tworzy jedną całość, wszystko jest dopieszczone w każdym calu a film jest dziełem sztuki.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *