Hotline Miami 2: Wrong Number – recenzja krwistej i brutalnej sieczki | GRAJ Z GŁOWĄ

Dennaton Games, w składzie Jonatan Söderström i Dennis Wedin, po premierze pierwszej odsłony Hotline Miami stało się jednym z najpopularniejszych na świecie studiów deweloperskich niezależnie tworzących gry wideo. Okazało się, że psychodeliczna strzelanka z wuchtą krwi, flaków, juchy, bezceremonialnie brutalna i zdecydowanie niededykowana młodszym odbiorcom, jest tym, czego graczom na rynku brakowało. Czy długo wyczekiwany sequel o podtytule Wrong Number udźwignął ciężar oczekiwań wiernych fanów pierwowzoru?


HOTLINE MIAMI 2: WRONG NUMBER

+ wciągającą, brutalna, pomysłowa sieczka
+ postaci o rozmaitych umiejętnościach i narzędziach mordu
+ większe i bardziej zróżnicowane niż w pierwszej części lokacje
+ rozgrywka typu 'easy to learn – hard to master’ i wieczny syndrom jeszcze jednej próby
+ genialna oprawa muzyczna, nadająca tempo akcji
+ dynamiczne i pozbawione jakichkolwiek przystanków przechodzenie gry to zapierający dech w piersiach obraz rodem z filmu akcji klasy A
+ (psychodeliczny) klimat lat 80. i 90.
+ bezpośrednie, proste, ale jednocześnie świetne i celowo prostackie dialogi bohaterów
+ renesans 8-bitowych gier i perspektywy top-down, znanej z pierwszego GTA

rozdrobniona na kawałeczki fabuła staje się niezrozumiała i gubi sens
nieuzasadnione przeskoki w czasie i aplikowanie do gry nowych bohaterów zupełnie na siłę
gra powinna być krótsza
galopujący poziom trudności

OCENA: 8/10
=================
Zapraszamy na naszego facebooka.

Dominik „Głowa” Głowacki & Adrian Perdjon

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *