Food truck’owy biznes, czyli jak zarabiać na jedzeniu z „okienka”

Od pewnego czasu w Polsce coraz częściej możemy zaobserwować food trucki – specjalnie przygotowane samochody, z których sprzedawane jest jedzenie. Skąd się wzięła moda na tego rodzaju biznes i czy jest on opłacalny? Na te pytania odpowiedział Karol Krawczyk – lodowy food truckowiec.

 

Nad morzem, na rynkach miast, a coraz częściej nad naszym zegrzyńskim Jeziorem możemy zaobserwować różnokolorowe samochody, z których ludzie odbierają ciepłe burgery, zapiekanki, gofry a także lody i chłodne koktajle.  Food trucki – bo tak się nazywają – to specjalnie przystosowane auta wyposażone w kuchnie, lodówki, frytkownice, gofrownice albo automaty do lodów, w których na bieżąco przygotowywane są jakieś szybkie dania – zarówno z kategorii przekąsek ale też dań, a także bardzo często z kategorii deserów.

Moda na tego typu „przewoźny” biznes w Polsce pojawiła się stosunkowo nie dawno, a jej korzeni należy poszukiwać w USA, gdzie są one nieodłącznym elementem krajobrazów zatłoczonych metropolii i ogromnych nad oceanicznych plaż.

Czym są food trucki, czy w Polsce można na nich zarobić i czy sprzedawane w nich produkty są typowymi dla jedzenia typu fast food, czy raczej są to bardziej wykwintne dania? Na te i inne pytania odpowie Karol Krawczyk – właściciel cieszącej się dużym zainteresowaniem w okresie letnim lodziarni na kołach.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *