Po mieście tylko na jedynce?

Prezydent RP – Bronisław Komorowski sprawił rodakom świąteczny prezent i w ostatni czwartek podpisał nowelizację Kodeksu Karnego. Na mocy nowych przepisów, które zaczną obowiązywać 30 dni od ogłoszenia aktu prawnego, przekroczenie prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym, da kontrolującemu podstawy do natychmiastowego zatrzymania prawa jazdy.

Jeżeli w wyniku „suszenia” w terenie zabudowanym na wyświetlaczu pana władzy pojawi się wynik przekraczający dopuszczalną prędkość o 50 km/h plus, wówczas będzie on mógł z miejsca zatrzymać prawo jazdy aż na trzy miesiące. Taka sama kara spotka przewożących pojazdem większą liczbę osób, niż maksymalna widniejąca w dowodzie rejestracyjnym.

Delikwent, który w taki sposób straci „lejce” i ponownie siądzie za kierownicą przed upływem trzech miesięcy, może liczyć na półroczną kadencję przymusowego pieszego. W razie podwójnej recydywy, dajemy właściwemu miejscowo staroście narzędzie do cofnięcia nam uprawnień, a siebie skazujemy na konieczność ponownego podejścia do egzaminu.

Motofile – przestępcy

Gdyby prawo jazdy odebrał sąd, a kierowca mimo tego zasiadł za sterami, zostanie przestępcą ze wszystkimi tego uciążliwymi konsekwencjami. Do tej pory popełniał w ten sposób występek.
Kolejnym nowym przepisem będzie paragraf umożliwiający zasądzenie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów dla recydywistów na podwójnym gazie. Gdyby natomiast komuś przyszło do głowy prowadzić pojazd pomimo sądowego zakazu, jedyna jazda na jaką może liczyć przez kolejne dwa lata, to ta pod więziennym prysznicem, kiedy wypadnie mydło.

Tylko na jedynce

Dla posiadaczy niektórych jednośladów nowelizacja oznacza, że w terenie zabudowanym nawet nie zdążą zapiąć drugiego biegu, a już będą na bakier z prawem. Pod koniec sezonu zobaczymy, czy statystyki w jakikolwiek sposób uzasadnią te nieco drakońskie przepisy. Zdołowanym lekturą powyższego tekstu przypomnę, że miejsc do legalnego upalania w naszym pięknym kraju coraz więcej, a i w korkach na jednośladzie stać nie będą.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *