Warszawa: rajd motycyklisty bez prawa jazdy

Motocykl to jeden z najniebezpieczniejszych środków transportu, ale za to coraz bardziej popularny. Wystarczy zdać prawo jazdy kategorii A i już można kursować po drogach na dwukołowcu. Ale pewien motocyklista postanowił udać się na istny rajd ulicami Warszawy…

Trasą warszawskiej S2 pewien motocyklista postanowił pojechać „zaledwie” 224 km/h, czyli „tylko” 124 więcej niż można.  Pędzącego motocyklistę zauważył policyjny partol. Po kilkukrotnym zmierzeniu prędkości wyniki były zatrważające, więc funkcjonariusze postanowili zatrzymać kierowcę. Dodatkowo zastrzeżenia funkcjonariuszy wzbudziła tablica rejestracyjna zamontowana na motocyklu. Była bowiem pogięta w taki sposób, że początkowo nie dało się jej odczytać. W końcu motocyklista został zatrzymany przy węźle Konotopa.

Na domiar złego okazało się, że kierowca nie ma prawa jazdy kategorii A! A wręcz zaledwie tydzień wcześniej zdał egzamin na kategorię B, więc kierowcą doświadczonym na pewno nie był, a za jazdę bez prawa jazdy kat. A motocyklista stracił także zdobyte tydzień wcześniej prawo jazdy kategorii B. Cóż dla tego pana legalna jazda własnym pojazdem na pewien okres czasu będzie zabroniona.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *