Plaża Open: młodość w natarciu

W poniedziałek poznaliśmy ostateczne rozstrzygnięcia pierwszego tegorocznego turnieju Mistrzostw Polski, który na boiskach w Legionowie trwał od soboty.

W turnieju mężczyzn z presją wynikająca z roli faworyta turnieju znakomicie poradziła sobie para Kacper Kujawiak/Michał Bryl. Zeszłoroczni mistrzowie świata do lat 21 przez całe zawody przeszli obaniczym burza, nie pozwalając wszystkim swoim rywalom ugrać ze sobą chociażby jednego seta. Prawdziwy pokaz siły dali w meczu finałowym w którym pokonali Jędrzeja Brożyniaka i Bartłomieja Dzikowicza 2:0 (21:17; 21:18). To właśnie w tym spotkaniu Michał Bryl wybrany MVP całego turnieju raz za razem doprowadzał rywali do rozpaczy zatrzymując ich ataki fenomenalnymi blokami. To właśnie seria kilku „czap” z rzędu sprawiła, że z wyniku 15:18 w drugim secie, zrobiło się 21:18. Trzecie miejsce w turnieju przypadło Dominikowi Witczakowi i Łukaszowi Kaczmarkowi (który w tym dniu kończył 21 lat). Spotkanie o brąz było jeszcze bardziej jednostronne niż finał. Witczak i Kaczmarek pokonali w nim Piotra Lecha i Piotra Janiaka 2:0 (21:13; 21:8). Duża rolę w tym pogromie odegrała atomowa zagrywka Dominika, którą raz za razem nękał swoich rywali.

U kobiet sukces ostatecznie odniosły panie, które jeszcze kilka dni temu reprezentowały nasz kraj na Igrzyskach Europejskich w Baku czyli Dorota Strąg i Katarzyna Kociołek. Finał tylko momentami wzbudzał większe emocje i ostatecznie nasze kadrowiczki dosyć gładko pokonały parę Martyna Wardak/Joanna Wiatr 2:0 (21:17; 21:11). O wiele ciekawiej wyglądał mecz, którego stawką było miejsce na najniższym stopniu podium. Po bardzo zaciętym pojedynku Magdzie Saad w parze z Olą Theis – mającymi wsparcie w swoim fanklubie, który bardzo żywiołowo reagował na trybunach na wszelkie boiskowe wydarzenia – ostatecznie nie udało się pokonać Magdaleny Szczytowicz i Joanny Baron. Mecz zakończył się wynikiem 2:0 dla tych drugich (21:19; 21:19).

 Za nami więc bardzo udany, trzydniowy turniej, który z pewnością przyniósł mnóstwo emocji zarówno kibicom, jak i samym zawodnikom, którzy brali w nim udział. Nie pozostaje nam nic innego niż czekać na przyszło rok kiedy to, miejmy nadzieję, Plaża Open ponownie zagości w Legionowie.

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *