Test Subaru Levorg 1,6 Turbo

Subaru Levorg 1,6 Turbo

WP_20160210_10_07_06_Pro WP_20160210_10_07_18_Pro

Subaru zrobiło ukłon dla tych co nie potrzebują tak mocnego auta jak WRX(dawniej Impreza, czemu skrócona nazwa?) czy tak ciasnego sportowca jak BRZ ale też Outback czy Forester jest za duży. Levorg z jednej strony jest jakby kontynuacją Legacy ale tak naprawdę jest zaprojektowany od nowa w duchu downsizingu tak obecnie modnego. Przy podobnych wymiarach Levorg jest bardziej sportowym kombi, bo jest o 10cm krótszy ale też o prawie 10cm niższy a więc sprawia wrażenie bardziej sportowego auta co widać przy prowadzeniu, jest stabilniejszy. Waga jest podobna do Legacy, silnik 1,6 turbo jest odpowiednikiem 2,5 atmosferycznego ale ma większy moment i w większym zakresie prędkości obrotowej. Oczywiście wszystko jest nowocześniejsze co ma wpływ na ekonomię bo auto pali tak około 15% mniej od poprzednika. Jakie wrażenia z jazdy? Zapraszam do przeczytania poniżej oraz obejrzenia zdjęć, jest to bardzo ładne może nawet sexowne kombi.

Silnik/napęd

WP_20160210_11_20_12_Pro

Pierwszy silnik zaprojektowany przez Subaru w duchu downsizingu, duch duchem a tradycja tradycją więc układ cylindrów jest przeciwsobny w tradycyjnej liczbie czterech, inaczej być nie mogło. Subaru swą stabilność zawdzięcza między innymi silnikowi w układzie boxer znakomicie obniżającemu środek ciężkości. Silnik ma oczywiście po 4 zawory na każdy cylinder oraz bezpośredni wtrysk benzyny, stosunek średnicy cylindra do skoku tłoka jest podkwadratowy tzn skok jest dłuższy od średnicy. Takie proporcje zawsze wskazują na niskoobrotowość i większy moment niż moc a więc charakter tego silnika z natury jest spokojny a nie wyczynowy, 170KM pomiędzy 4800 a 5600 obr/min natomiast moment obrotowy to 250Nm już od 1800 obr/min. Te dane nie szokują, mam nadzieję że 106KM z litra nie jest ostatecznym słowem Subaru bo nawet Alfa Romeo z 1,4 turbobenzyny daje 170KM czyli 121KM z litra i to już od dobrych 5 lat. Nawet przy takim stosunku ten silnik powinien mieć ponad 190KM więc gorąco wierzę że taka firma jak Subaru chce po prostu dozować emocje i pojawią się następne wersje mocy. Subiektywnie to miałem wrażenie że ten silnik jest po prostu zdławiony i wystarczy chiptuning by wydobyć bestię, wynik 9s do 100km/h nie jest zły bo lepszy o pół sekundy od poprzednika ale… Skrzynia biegów nie jest skrzynią biegów, Lineatronic jest naprawdę skrzynią bezstopniową i czasem daje szokujące doznania bo jak nazwać inaczej sytuację gdy lekko wciskamy pedał gazu a silnik np. ustala obroty na 2500 na minutę a zamiast obrotów rośnie prędkość. Skrzynia tak kombinuje by silnik pracował najefektywniej, może to supernowoczesne rozwiązanie ale ja wolę trybiki jak się zmieniają i kręcą ale Subaru ostatnio forsuje Lineatronic gdzie się da. Na szczęście ma tryb biegów wirtualnych i można wymusić jej pracę jak zwykłego automatu i wtedy nasze doznania pozostaną w duchu konserwatywnym. Oczywiście napęd jest symetryczny czyli masa podzespołów jest przy symetrii wzdłuż czy wszerz taka sama, najważniejsze że mamy to co w Subaru jest bezkonkurencyjne, permanentny napęd na 4 koła, zawsze i wszędzie a to przy nisko położonym środku ciężkości daje nam fantastyczne poczucie że prawa fizyki nas nie dotyczą.

Zawieszenie/koła

WP_20160210_11_20_24_Pro

Zawieszenie jest klasyczne czyli przód kolumny MacPhersona z tyłu belka skrętna więc są to elementy trwałe nie przysparzające kłopotów eksploatacyjnych jak zawieszenia wielowahaczowe ale zapewnia komfort i dobre trzymanie się drogi a przy połączeniu z 4×4 daje świetne wrażenia. Hamulce z przodu tarcze wentylowane a z tyłu również i koła 225/45×18 co powoduje dodatkowe zwiększenie przyczepności ale nie zaobserwowaliśmy zwiększonego hałasu jaki zwykle dobywa się z niskoprofilowych kół do wnętrza kabiny choć słychać było lamelki naszych zimowek, które jakby szeptały „wgryzamy się w podłoże, czuj się bezpiecznie”. Jazda daje dużo radości jedyne zastrzeżenie jakie mamy to układ kierowniczy, jest zbyt bezpośredni i czuły przez co auto w koleinach a takie występują często na polskich drogach, trochę pływa. Subiektywne odczucia co do pracy zawieszenia są takie, że mi po prostu brakowało regulowanych amortyzatorów z możliwością przynajmniej 2 nastawów twardości. Jest to uwaga, która może być bardzo istotna w wersjach z mocniejszym silnikiem bo tym autem można przycisnąć więc twardość zawieszenia może być kluczowa w trakcie puszczenia wodzy fantazji. W obecnych czasach dopłata do takich amortyzatorów z reguły jest w okolicy 4tys zł co przy cenie auta powyżej 115tyz zł nie robi wrażenia.

Ekonomia

WP_20160210_11_22_49_Pro

I tu mam jedyne zastrzeżenie do Levorga, o ile jedziemy spokojnie to możemy liczyć na 7,5L/100km średniego zużycia co przy ponad półtorej tony jest ok to przy przestawieniu napędu na tryb Sport i przyciśnięciu liczmy się że 10L to będzie mało. Podejrzewam, że główna zasługa takiego zużycia to Lineatronic więc ja poproszę o zwykłą ręczną sześciobiegową skrzynię choć w opcji a automat dwusprzęgłowy bo to idealnie uzupełni charakter auta a wtedy można będzie się w nim zakochać bez pamięci. Tak czy inaczej jest to rasowe Subaru i niech nikogo kształt kombi nie zwiedzie.

W tym tygodniu Subaru Levorga testowaliśmy Autoryzowanym Dealerem Subaru DAWOJ Sp. z o.o. z Warszawy.

1 2 3 20160210_112019 20160210_114209 20160210_114250 WP_20160207_11_02_01_Pro WP_20160207_11_02_25_Pro WP_20160207_11_02_49_Pro WP_20160210_10_06_49_Pro

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *