Test Suzuki Vitara

Suzuki Vitara

Od lat fani Vitary czekali na ten model, w latach osiemdziesiątych, a raczej pod koniec, bo był to 1988 rok Suzuki wypuszcza Vitarę, małe terenowe autko. Wtedy nie było jeszcze pojęcia SUV. Vitara wpisywała się idealnie w potrzeby młodych ludzi, którzy potrzebowali być bliżej natury ale jednak zmotoryzowani. Mały silniczek 1.6L wolnossąca benzyna nie szokował mocą ale 80KM i 127Nm wystarczało bo autko w najpopularniejszej wersji cabrio ważyło jedynie 1020kg i świetnie zachowywało się w terenie czy na plaży a jednocześnie było ekonomiczne. Później Suzuki uznało że trzeba zrobić krok dalej i auto powinno urosnąć więc pojawiła się Grand Vitara w kolejnych dwóch generacjach. Ewolucja jakich doznawała za każdą generacją prowadziły Vitarę w kierunku „zostania” SUVem. O ile pierwsza generacja Grand Vitary była jeszcze typową terenówką o rewelacyjnych możliwościach terenowych o tyle rynek powiedział, że potrzeba terenówek bez możliwości terenowych. Tak powstała kolejna Grand Vitara już nie na ramie ale z nadwoziem samonośnym i jakby tej komercjalizacji w kierunku mieszczuchów jeżdżących co najwyżej po plaży teraz wróciliśmy do nazwy Vitara, która raczej jest CrossOverem. Mamy nadzieję że to jest preludium przed Grand Vitarą bo na chwilę obecną dziwolągi w stylu Fiata 500x, który niby SUV a potrafi mieć napęd tylko na przód zaburzają radość z auta terenowego. Czekamy więc na Grand Vitarę a teraz cieszymy się zwykłą Vitarą, jaka jest?

Silnik/napęd20160203_163917 20160207_162116

Vitara to auto 4×4 z Haldexem, który dopędza tylne koła głównie napędzając przednie co ma wpływ na zużycie paliwa. Silnik jest to klasyczna jednostka benzynowa 1.6L bez doładowania o mocy 120KM przy 6ooo obr/min ze zmiennymi fazami zaworów co pozwala na szeroki zakres obrotów kiedy mamy do dyspozycji prawie cały moment obrotowy. Czterocylindrówka brzmi jak rasowy sportowy motor sportowy i aż żal, że ma tylko 1.6L bo moc rozwija bardzo równomiernie i deptanie pedału gazu jest frajdą, wręcz prowokuje do wkręcania go na obroty. Co dziwne nawet przy sportowym trybie jazdy silnik zadowala się umiarkowanym zużyciem paliwa a przy niskich obrotach jego dynamika jest wystarczająca i powoduje radość w portfelu. Ta elastyczność powoduje to, że choć auto jest wyposażone w jedynie 5 stopniową manualną skrzynię biegów to jednak nie widać braków mocy między zmienianymi biegami czyli nie musimy co i rusz mieszać lewarkiem ufff!!! Napęd na tylną oś jest przekazywany w krytycznych warunkach więc nie powoduje pogorszenia parametrów dynamiki czy zużycia paliwa. Nie mamy wiedzy czy silnik dobrze znosi zasilanie gazem ale nie powinno być problemów bo jest zasilany wtryskiem paliwa do kolektorów ssących co ułatwia takie przeróbki. Dzięki niewielkiej masie samochodu która wynosi jedynie 1160kg co jest wynikiem rewelacyjnym auto i nieźle przyspiesza i mało pali, nie mam pojęcia czemu Suzuki nie wkłada do Vitary diesla. Podejrzewam, że takie 1,6L byłoby rewelacyjnie ekonomiczne przy takiej masie ale też z momentem rzędu 300Nm mogłoby fantastycznie przyspieszać. Na szczęście pojawiła się wersja z doładowaną benzyną 1,4L o mocy 140KM co zdecydowanie polepsza radość z jazdy, mam nadzieję że wkrótce będziemy mogli Wam ją zaprezentować.

Zawieszenie/koła

Zawieszenie jest klasyczne czyli przód kolumny MacPhersona z tyłu belka skrętna więc są to elementy trwałe nie przysparzające kłopotów eksploatacyjnych jak zawieszenia wielowahaczowe ale zapewnia komfort i dobre trzymanie się drogi. Hamulce z przodu tarcze wentylowane a z tyłu zwykłe i koła 215/55×17 co powoduje dodatkowe zwiększenie przyczepności ale nie zaobserwowaliśmy zwiększonego hałasu jaki zwykle dobywa się z niskoprofilowych kół do wnętrza kabiny. Jazda daje dużo radości jedyne zastrzeżenie jakie mamy to układ kierowniczy, jest zbyt bezpośredni i czuły przez co auto w koleinach, a takie występują często na polskich drogach, trochę pływa i jedyna rada to zamówić koła o wyższym profilu. Subiektywne odczucia co do pracy zawieszenia są takie że o ile w poprzednich generacjach było twarde nastawione bardziej na trudne warunki to w Vitarze postawiono na komfort co jeszcze bardziej utwierdza nas w tym że to CrossOver.

Ekonomia

Moje odczucie jest takie że raczej nie warto przerabiać auta na gaz, bo średnie zużycie z testu wyszło nam 6,5L/100km co zawdzięczamy też niskiej masie auta więc szkoda marnować miejsca na butlę z gazem. Oczywiście dla tych co mają mniejsze parcie na ekologię a chcą jeszcze mniejszego zużycia paliwa powinni wybrać wersję wysokoprężną która waży jedynie 50kg więcej ale przy tej samej mocy ma dwa razy większy moment obrotowy i dzięki temu pali o 30% mniej paliwa. Oczywiście musimy zapłacić parę tysięcy więcej za taką wersję i tu trzeba się zastanowić jak dużo będziemy jeździć i kiedy nam ta różnica się zwróci.

Podsumowując: Vitara to auto wyprodukowane w Japonii w duchu dobrej jakości ale bez technologicznych fajerwerków ale jak mówi powiedzenie warsztatowe im mniej gadżetów tym mniej awarii. Auto jest naprawdę godne polecenia, cena na poziomie siedemdziesięciu paru tysięcy jest niewygórowana więc to dobra propozycja na rodzinne auto na dalsze wypady nie wykluczając terenu.

20160203_213913 20160207_162456 20160207_162637 20160207_162650 20160207_165319 WP_20160203_16_40_00_Pro 20160208_132122 20160208_132111 20160208_132045 20160208_132009

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.