Test Mitsubishi Outlander 2,0 MIVEC CVT 4×4

Mitsubishi Outlander 2,0 MIVEC CVT 4×4

Czy ktoś jeszcze pamięta rywalizację Pajero-Patrol? To były synonimy terenowych aut z dobrym wyposażeniem jak osobówka, do dzisiaj są używane i utrzymywane w dobrym stanie przez fanów off-roadu. Mitsubishi jako lider 4×4 poszedł też w sport WRC tworząc legendę Evo i nabywając kolejne doświadczenia między innymi z szybko reagującym haldexem, kiedy trzeba żąglować napędem między osiami. Teraz zgodnie z modą i trendem każda firma produkująca auta ma w ofercie SUVy czy CrossOvery ale to nie znaczy że każdy model jest odpowiedni w teren czy w ogóle ma dobre rozwiązanie 44. Już kompletnym dramatem jest takie oszukańcze zachowanie w stylu auto wygląda jak terenówka ale ma napęd tylko na przód bo trzeba walczyć ceną z konkurencją. W takich zagrywkach wyspecjalizował się ostatnio Fiat z 500x ale inni też podążają tą drogą jak Kia czy Ford co nie wydaje się ok ale cóż takie czasy, reklama i promocja nie do końca musi być etyczna. Outlander jest dużym SUVem ale ma duży prześwit i nieźle radzi sobie w ograniczonym terenie ale na pewno napęd 4×4 jest dopracowany bo jak nie oni to kto?

 A teraz okiem technicznym

 Silnik/skrzynia

Outlander wyposażony w silnik 2,0 MIVEC był naszym towarzyszem przez prawie 1500km więc mamy nasze przemyślenia na temat samego silnika jak i kombinacji motoru i nadwozia. Po pierwsze w erze doładowanych silników to ewenement i my w kraju nie wiedzieć czemu jesteśmy fanami wolnossących benzyniaków. Takie zachowanie pewnie wynika z obaw o komplikacje związane z instalacją zasilającą silnik i możliwością awarii ale przecież Mitsubishi od lat doładowuje benzyniaki i to wyczynowo w sposób mistrzowski skąd więc taka wstrzemięźliwość? Na szczęście Outlander jak na swoje gabaryty został mądrze zaprojektowany bo waży jedynie półtorej tony a silnik wykonano w technologii zmiennych faz rozrządu więc pomimo że maksymalny moment obrotowy w wysokości 195Nm jest dopiero przy 4200 obr/min to większość jest dostępna już od 2000 obr/min. Moc maksymalna w wysokości 150KM pojawia się przy 6000 obr/min, te parametry nie zwalają z nóg ale jak wspominałem masa auta jest dość rozsądna więc dynamika jest przyzwoita między innymi dzięki bezstopniowej skrzyni CVT. Nie jestem fanem takich skrzyń i na szczęście wersje dieslowskie Outlandera maja normalne automatu albo manuale, generalnie jestem zwolennikiem diesli w takich autach bo benzyniak w SUVie wprost wsuwa nieprzebrane ilości benzyny. Tu choć w deklaracje producenta możemy wierzyć jak w bajki to auto przy spokojnej jeździe jest w stanie zadowolić się 8l/100 km co jest zaskakująco dobrym wynikiem. Współpraca zespołu napędowego jest rewelacyjna ale niestety jeśli chcemy dynamiki to skrzynia winduje obroty na maksa i zaczyna się dość nieprzyjemne wycie motoru. Rada: albo jeździmy umiarkowanie albo kupmy diesla który w Outlanderze ma 360Nm ni radzi sobie z nadwoziem niemalże bezszelestnie.

 Zawieszenie/koła/hamulce

Zawieszenie z przodu na kolumnach Macpherson jak w osobowym aucie natomiast tył to już nastawienie na pełen komfort z zawieszeniem multilink. Koła w rozmiarze 225/55×18 są rozsądnym kompromisem pomiędzy komfortem jazdy a właściwościami jazdy w umiarkowanym terenie. Hamulce wystarczają do skutecznego zatrzymania auta w każdych warunkach i z każdej prędkości jeśli na pokładzie jest nie więcej jak dwie osoby. Przy większym obciążeniu nie prowadziliśmy takiego testu więc możemy domniemywać wystarczającej skuteczności. Hamulce z przodu mają tarcze wentylowane z tyłu nie.

Ekonomia

Ekonomia jest zaskakująca jak na takie gabaryty auta z silnikiem benzynowym, jak sobie porównuję zużycie paliwa benzynowej wersji BMW X3 czy Audi Q5 z silnikiem 2,0 to Mitsubishi Outlander jest górą i to zdecydowanie. 8L/100km to wynik niektórych podobnych aut ale z silnikiem diesla. Ważne by nie przekraczać prędkości 120km/h bo wtedy zaczynają się już dziać niepokojące rzeczy ze zużyciem paliwa ale skoro jest to duży SUV to raczej przeznaczony do spokojnej jazdy i do jazdy w umiarkowanym terenie a tam ani Audi ani BMW nie dotrzyma mu kroku.

 

WP_20160220_13_26_33_Pro WP_20160220_13_26_54_Pro WP_20160220_13_27_23_Pro WP_20160220_13_42_24_Pro WP_20160220_13_44_28_Pro WP_20160220_13_44_43_Pro WP_20160220_13_45_00_Pro WP_20160220_13_46_36_Pro WP_20160220_14_53_59_Pro WP_20160220_14_54_01_Pro WP_20160220_14_54_05_Pro WP_20160220_14_56_10_Pro WP_20160220_14_56_14_Pro WP_20160220_14_57_29_Pro

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.