Beti, Duduś i Młodi szukają domu!

Kolejne cudowne psiaki czekają na nowych przyjaciół, którzy przygarną ich do swoich domów! To właśnie o nich rozmawialiśmy podczas ostatniej audycji „Kącik adopcyjny Kasi”, prowadzona razem z Kasią Pisarską.

Część 1:

Część 2:

DUDUŚ to przesympatyczny, bardzo radosny, przyjazny i entuzjastyczny piesek spragniony kontaktu z człowiekiem. Jest młody, ma około 4-5 lat i w przeciwieństwie do wielu mieszkańców jego sektora jest w pełni gotowy, aby pójść do domu.
Jego czarne futerko z białym krawatem jest bardzo eleganckie, a po wizycie u psiego fryzjera będzie wyglądało jeszcze szykowniej.
W warunkach schroniskowych Duduś może wydawać się niepozornym pieskiem, ale każdy kto da mu trochę czasu i pozna go bliżej jest nim oczarowany. Duduś swoją inteligencją Border Collie zawrócił w głowie niejednej wolontariuszce. Uczy się bardzo szybko, jest wpatrzony w człowieka i na każde jego mrugnięcie okiem reaguje pięknym siadem – na pewno zrobi duże wrażenie na kursie psiego posłuszeństwa.
Jest też pieskiem ugodowym, potrafi dogadać się z innymi czworonogami, nawet jeśli na początku znajomości drugi pies próbuje go zdominować.
Niezwykle kontaktowy Duduś cały czas stara się być obok człowieka, utrzymuje kontakt wzrokowy, na smyczy nie ciągnie, czasem tylko radośnie podbiegnie kawałeczek. Po całym tygodniu czekania w boksie na wymarzony spacer, przy powitaniu może być dość energetyczny, jednak szybko się wycisza i bardzo grzecznie maszeruje koło człowieka.

Duduś w skrócie to niezwykle sympatyczny pieszczoch, którego bardzo polecamy adoptującym. Mieszka w schronisku już długo – od 2012 roku. Za długo, zapewne dlatego, że jego sektor mieści się w głębi schroniska, gdzie rzadko zaglądają odwiedzający.
Z niecierpliwością czekamy więc na osobę, którą Duduś obdarzy wielką miłością i uwielbieniem.

płeć: pies
ur. ok. 2010 r.
wielkość: średni
kastracja: nie

Kontakt w sprawie adopcji:
Wolontariuszka Ania: clio255@wp.pl tel. 698 307 526

13091982_1161631110537979_8739091632322915894_nMłodi trafił do schroniska po raz pierwszy w lutym 2013. Od początku spotkania z nim były pełne radości 🙂 Z racji swojej krępej budowy ciała, został swego czasu pieszczotliwie nazwany przez wolontariuszy ‘’łaciatą krową’’.
Adopcja Młodi’ego w czerwcu 2014 miała być definitywnym szczęśliwym zakończeniem jego bezdomności. Niestety nie była.
Na przełomie sierpnia i września 2015 roku Młodi znowu zamieszkał przy Strużańskiej. Na szczęście wciąż jest młodym psem. I nadal przejawia młodzieńczy entuzjazm. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Wierzymy, że u boku doświadczonego Opiekuna będzie wspaniałym kompanem na całe życie.
Młodi jest wykastrowany. W przeszłości był łagodny i nie przejawiał agresji w stosunku do innych psów. Z suczkami dogadywał się bez problemu.
Mamy nadzieję, że wciąż taki jest 🙂 A na pewno znowu szuka Domu – tym razem Domu na zawsze!

Młodi na żywo: httpsa//www.youtube.com/watch?feature=playerbembedded&v=vgbZoIQbZDs

płeć: pies
ur. ok. 2012
wielkość: duży
kastracja: tak

Kontakt w sprawie adopcji:
wolontariuszka Ola 601 351 359
wolontariuszka Magda 501 504 699
wolontariuszka Małgośka 608 315 461

13102752_1161631113871312_2570480865166604404_n

Dzisiaj Beti to wielkomiejska stateczna dama. Specjalnie dla tej damy jej wielbiciele wymyślili nową rasę –
rasę Starosłowiańską. Nie straszne dla Beti winda ani podróże samochodem. Dba o czystość w mieszkaniu. Włącznie ze zbieraniem wszystkich smakowitych okruszków z podłogi. Z godnością dzieli wspólną przestrzeń z kotami. Czego o psim towarzystwie z czystym sumieniem powiedzieć się nie da… Nad tym trzeba by pewnie popracować. Na szczęście Beti to całkiem pojętna istota 🙂 Zwłaszcza, gdy motywacją są smaczki. Chętnie łapkę poda. A gdy już komuś zaufa, to również z przyjemnością skorzysta z miziania. Lubi chodzić na spacery, choć niezbyt długie, ani forsowne. Ale, gdy odezwie się w niej wesoła natura, Beti czasem sobie pobryka na spacerze albo na smaczki zapoluje. No właśnie! Smaczki i dobre jedzonko … jej zguba z przeszłości.
Dzisiaj Beti musi(!) przestrzegać diety! W przeciwnym razie grozi jej znowu otyłość i wtórne problemy. A musimy pamiętać, że Beti już swoje wycierpiała z powodu przeciążenia kolan i zerwania więzadeł w jednym ze stawów.  Wobec tego DIETA to jeden z warunków dobrego samopoczucia naszej starosłowiańskiej Beti. W przyszłym domu niewskazane są schody z nadmiarze. Za to winda – jak najbardziej.

Jeśli czujesz, że właśnie u Ciebie Beti znajdzie swoje miejsce na Ziemi i z radością będzie witała każdy nowy dzień, to daj znać!

Darek – krysa.voiny@gmail.com
Agnieszka – 504 720 956, dziemidko@wp.pl
Ania – 698 307 526, clio255@wp.pl

BETI aktualnie pozostaje pod opieką Opiekuna Tymczasowego i wygląda atrakcyjnych propozycji Domu Stałego.

płeć: sunia
ur. ok. 2006 r.
wielkość: średnia
kastracja: tak

13043358_1161631107204646_333416364750766340_n

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.