Savoir-vivre w biznesie

 

Savoir-vivre w biznesie

Savoir-vivre w biznesie
Savoir-vivre w biznesie

Niemiecki przedsiębiorca Jörn M. Kreke uważa, że uprzejmość jest najlepszym argumentem w sprzedaży. Schopenhauer powiedział, że jest jak dmuchana poduszka: mimo, iż pusta w środku, łagodzi ciosy, jakie otrzymujemy od życia. Savoir-vivre, etykieta i uprzejmość w relacjach zawodowych.

 

Savoir-vivre w biznesie. Uprzejmość bywa niezauważalna, jednak jej brak okazuje się dojmujący. Narzekamy na nieuprzejmość, jaka spotyka nas w relacjach z pracownikami branży usług, przedstawicielami współpracujących firm, urzędnikami, kolegami z pracy. Bywa, że nieumiejętność okazywania innym pozytywnych zachowań to wynik złych manier, nieodpowiedniego wychowania, a nawet środowiskowego przyzwolenia. Dlaczego savoir-vivre, etykieta i uprzejmość odgrywają w relacjach interpersonalnych (a szczególnie biznesowych) tak ważną rolę?

 

Uprzejmość a wizerunek

Savoir-vivre w biznesie. Angielska pisarka Daphne de Maurier mawiała, że przyjazne słowo nic nie kosztuje, a jest najpiękniejszym prezentem. Pogląd ten możemy oczywiście odnieść wyłącznie do kontaktów rodzinnych, przyjacielskich bądź koleżeńskich. Rzecz staje się jednak o wiele bardziej złożona, kiedy poruszamy kwestię nieuprzejmości w relacjach korporacyjnych i instytucjonalnych. Nie ulega wątpliwości, że uprzejmość odgrywa istotną rolę w budowaniu obrazu firm i urzędów przyjaznych klientom. Byłoby idealnie, gdyby stała się nawykiem – zarówno w relacjach z kontrahentami i interesantami (nawet tymi wyjątkowo kłopotliwymi i narzekającymi), jak i współpracownikami (także podwładnymi).

Na wizerunek korporacyjny istotny wpływ mają bowiem wszystkie osoby reprezentujący firmę – szczególnie jednak te, które bezpośrednio kontaktują się z otoczeniem. Dlaczego tak ważne jest pozytywne postrzeganie firmy lub instytucji? Otóż umiejętnie budowany wizerunek korporacyjny ma m.in. wartość ekonomiczną, ponieważ wpływa na lojalność dotychczasowych oraz wzrost liczby nowych klientów i kontrahentów. Z pozytywnie postrzeganą firmą lub instytucją identyfikują się pracownicy, którzy nie tylko wykazują większą motywację w wypełnianiu obowiązków zawodowych, ale także nie są skłonni do zmiany pracodawcy.

 

Dobra wola czy obowiązek?

Savoir-vivre w biznesie. Amerykański przedsiębiorca Charles Lazarus stwierdził, że najwięcej rzeczy, których się uczymy, uczymy się od klientów. To ciekawy pogląd, który można odnieść do kwestii dobrych manier i odpowiedniego zachowania. Wielu szefów i menedżerów uważa bowiem, że uprzejmość to obowiązek w stosunku do kontrahentów, klientów, interesantów. Osoby, firmy i instytucje, budujące wokół siebie mur formalizmu, niedostępności, nieuprzejmości i biurokratyzmu skutecznie zniechęcają innych do kontaktów. Pamiętajmy, że nasza uprzejmość jest ważnym elementem kultury firmy lub instytucji, którą reprezentujemy. Pracownicy zobligowani do pokonywania konfliktów z klasą, przestają obawiać się klientów i interesantów o roszczeniowej postawie.

 

Savoir-vivre a kompetencje

Znajomość zasad savoir-vivre’u odgrywa ważną rolę w budowaniu wizerunku osobistego. Pamiętajmy, że kształtując swój obraz w sposób pośredni budujemy wizerunek firmy, którą reprezentujemy. Tzw. psychologia pierwszego wrażenia działa w każdym przypadku: w pierwszych sekundach kontaktu z nowo poznaną osobą oceniamy m.in. jej umiejętność budowania relacji, otwartość, klasę. Dobre maniery – choć może nie jest to oczywiste – stanowią ważny elementem potwierdzający nasze kompetencje. Dotyczy to również kompetencji kierowniczych. Uprzejmość zaś przyczynia się (to nie ulega wątpliwości) do budowania autorytetu u podwładnych.

 

Czy w ogóle da się wychować kota?

Opublikowano

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.